poniedziałek, 2 marca 2015

Turkusowa szarość

Tym razem nie będę pisać o zazdrości związanej z miłością, chociaż pewnie niektóre z nas darzą tym, uczuciem swoje szafy :)

Pomału zbliża się wiosna
i ponownie zabieram się do przygotowywania szafy pod wiosenną paradę mody. Pewnie nie tylko ja znam doskonale to uczucie, gdy otwieram szafę i owszem widzę ubrania na półkach i to nawet dosyć sporo. Jednak, gdy zaczynam się, im przyglądać dokładniej, zaczynam dostrzegać: jeja jakie to stare, w to już się nie mieszczę, to ma dziurę, tamto plamkę, itp, itd.
Oczywiście czemu nie wyrzucę starych, zużytych ciuchów  "bo może kiedyś się przydadzą", "będę miała do chodzenia po domu" i wiele innych. A tak naprawdę nie wyrzucam tych ciuchów, bo na końcu okazałoby się, że szafa jest pusta.

I teraz zaczynam mój temat o zazdrości, a mianowicie ZAZDROSZCZĘ tym wszystkim dziewczynom co potrafią idealnie dopasować swoje ubrania pod swoją figurę, wiek oraz styl. Jednak przede wszystkim zazdroszczę, im tego, że mają cierpliwość do wyszukiwania ubrań i mega promocji. Ja stety czy niestety, wpadam do sklepu i przymierzam pierwszą lepszą rzecz jaka mi się spodoba
i uciekam ze sklepu. Później dziwię się, że nawet jak coś kupię, to i tak ląduje to daleko w szafie, powiększając stosy na półkach bezużytecznych ciuchów.

Wiele razy obiecuję sobie, że poświęcę więcej czasu na szukanie fajnych promocji - przecież to oszczędzanie - po co przepłacać za coś, co zaraz będzie obniżone. I przede wszystkim, przykładać będę większą wagę, do tego jakie spodnie będą pasować na moje wielkie biodra :)

Nie wiem czy lubicie zakupy w Reserved, ale jak coś podzielę się z Wami moim znaleziskiem :)
Dzielcie się, jak też coś macie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz